środa, 9 grudnia 2009

tak to się zaczyna

ta kuchnia
ta podłoga
ta ręka
teraz już nie ma odwrotu
małe ziarenko we mnie
rośnie w Twoją siłę
i rozpuszcza mnie
...
stoję przed morzem
a ono nie chce się rozstąpić
tylko piasek przesypuję przez palce
bo tylko tyle mam
ile udało mi się zatrzymać
...
to takie trudne
wiesz
...
nie wiem czy to miłość
bo tak mi spuchło w ustach to słowo, że dźwięk już się nie zmieścił
a
teraz muszę kochać
bo muszę
bo nie mam odwrotu
tak mi napuchło serce
bo
to ziarno
Twojej siły
ciągle rośnie
we mnie
ps. na moje szczęście :)