
kiedy wygram
też będę wymachiwać sztandarem
chorągwią
czymkolwiek
byleby z dumą obnosić się
zwycięstwem
a potem wszystko odpłynie
i zostanie tylko spokój
a mój syn
bo wiem, że mieć go będę na pewno
będzie miał na imię
najzwyczajniej
pod słońcem
albo
najzwyczajniej
pod niebem